Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Poradniki Komputery Dyski w chmurze. Którą usługę wybrać?

Dyski w chmurze. Którą usługę wybrać?

Poradnik

2014-04-04 14:42:53

Miejsc, w których możemy przechowywać nasze pliki online, jest coraz więcej. Czym konkurencyjne usługi się od siebie różnią i na którą się zdecydować?

Dyski w chmurze stają się coraz popularniejsze i powszechniejsze. Nic w tym dziwnego, usługi tego rodzaju mają szereg niezaprzeczalnych zalet, które czynią z nich narzędzia ułatwiające życie, przyspieszające pracę i gwarantujące bezpieczeństwo. Jedną z podstawowych funkcji chmur obliczeniowych jest udostępnianie wirtualnego dysku (przestrzeni dyskowej), umożliwiającego użytkownikowi przetrzymywanie plików.

Dziś już nikogo do robienia kopii zapasowej swoich plików, przekonywać chyba nie trzeba. Na dyskach naszych komputerów znajdują się rozliczenia, prace naukowe, książki, projekty graficzne i inne niezwykle istotne pliki, które nierzadko stanowią dorobek naszego życia, albo jego znacznej części. Ich utrata może nieść niemiłe konsekwencje, dlatego warto swoje pliki trzymać w wielu różnych miejscach i dywersyfikować je podobnie jak oszczędności, które umieszczamy na najrozmaitszych lokatach w różnych bankach.

Oprócz znanych wszystkim doskonale dysków zewnętrznych i pendrive’ów, świetnie w tym celu posłużą nam dyski w chmurze, takie jak: Dropbox, Google Drive, OneDrive, Box czy SugarSync. Choć wszystkie działają na podobnej zasadzie, różnią się detalami, a jak wiemy diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Dropbox

Dropboxa założyli dwaj studenci słynnego Instytutu Technologicznego w Massachusetts (MIT) - Drew Houston i Arash Ferdowsi. Byli oni zmęczeni potrzebą ciągłego przesyłania sobie plików, nad którymi w danym momencie pracowali. Ich produkt okazał się na tyle udanym narzędziem, że możliwość jego wykupienia oferowało wielu gigantów, w tym sam Steve Jobs. Dzisiaj Dropbox to 4 miliony firm i 200 milionów użytkowników, którzy każdego dnia wrzucają miliardy plików.

Dropboxa możemy zainstalować na komputerach z systemem Windows i OS X oraz na mobilnych sprzętach z systemem iOS (iPhone, iPad, iPod Touch), Androidem i telefonach Blackberry. Na komputerach usługa umożliwia stworzenie folderów, automatycznie synchronizujących się z chmurą. Każdy plik, który zapiszemy w wybranym folderze, zostanie przesłany na serwery. Jeżeli podobny folder przygotujemy na innym komputerze, owe pliki automatycznie pojawią się także w nim.

Klienci mają do wyboru trzy różne pakiety cenowe. Bezpłatna wersja usługi przyznaje nam 2GB przestrzeni dyskowej, ale umożliwia zdobycie specjalnych 16GB poprzez polecanie serwisu swoim znajomym. Ponadto, Dropbox współpracuje z różnymi podmiotami (np. Samsungiem). Po pobraniu aplikacji i zalogowaniu się do usługi na Samsungu Galaxy Note, otrzymałem 48GB dodatkowej pamięci (określonej 2-letnim limitem).

Dropbox Pro to zestaw płatnych pakietów większych przestrzeni. Za pojemność 100GB przyjdzie nam zapłacić 9,99 dolarów miesięcznie. Możemy oszczędzić i zapłacić za rok z góry 99 dolarów, praktycznie otrzymując dwa miesiące usługi gratis. Za 200GB zapłacimy 19,99 dolarów miesięcznie lub 199 dolarów rocznie, a za 500GB analogicznie 49,99 i 499 dolarów.

Istnieje także bardziej rozbudowany pakiet Dropbox dla firm, z którego korzystają takie podmioty jak: National Geographic, Foursquare, Spotify, Zendesk czy Rockstar. Firmowy pakiet pozwala na utworzenie wielu kont pracowników, łatwą wymianę plików i zarządzanie całością przez administratora. Pakiet przyznaje użytkownikowi nielimitowane miejsce na serwerze i kosztuje 15 dolarów miesięcznie za jedną osobę, ale trzeba pamiętać, że klientów musi być minimum pięcioro. Edycja dla firm posiada również szereg dodatkowych funkcji, jak nielimitowana liczba wersji każdego pliku, odzyskiwanie usuniętych danych i zabezpieczenia przed rozsyłaniem służbowych plików.

Na swojej stronie internetowej Dropbox chwali się, że zabezpiecza powierzone mu pliki za pomocą mechanizmu szyfrującego AES (Advanced Encryption Standard) z kluczem 256-bitowym.

Aplikacje Dropboxa, zarówno na iPhone’a i iPada, jak i na urządzenia z Androidem, są bardzo wygodne, przejrzyste i estetyczne. By przeglądać nasze zasoby w podróży i zawsze tam, gdzie mamy ze sobą telefon i tablet, wystarczy pobrać aplikacje z App Store lub Google Play.

Google Drive (Dysk Google)

Google Drive został uruchomiony w kwietniu 2012 roku i trzeba przyznać, że znacząco wyróżnia się spośród innych usług. Jego możliwości, zwłaszcza dla niektórych użytkowników, mogą okazać się wyjątkowo przydatne. Google Drive jest bowiem silnie zintegrowany z pozostałymi usługami Google, a więc przede wszystkim Gmailem i Google Docs.

Dokumenty zapisane na Dysku Google, możemy redagować z poziomu naszej przeglądarki (oraz tworzyć nowe) za pomocą świetnego edytora. Nie jest on tak zaawansowany jak desktopowe pakiety Office od Microsoftu czy iWork od Apple, ale jest bardzo przejrzysty i pozwala na sprawną edycję plików. Usługa gwarantuje eksport dokumentów w wielu powszechnie stosowanych formatach: .docx, .odt, .pdf, .rtf, .txt (dla dokumentów tekstowych), .pptx, .pdf, .svg (dla prezentacji), .xlsx, .ods, .pdf, .csv, .tsv (dla arkuszy kalkulacyjnych) i .svg, .pdf, czy .png (dla rysunków).

Każdy użytkownik po zarejestrowaniu się w usługach Google (kto jeszcze nie ma u nich konta!?), otrzymuje 15GB powierzchni dyskowej za darmo. W obrębie tej przestrzeni przetrzymywane są również nasze wiadomości mailowe z Gmaila. W celu rozszerzenia pojemności należy opłacić jeden z pakietów. Cennik Google Drive jest przejrzysty, a kilka dni temu (stan na dzień 04.04.2014) firma znacząco obniżyła ceny usługi. Za 100GB dodatkowego miejsca przyjdzie nam zapłacić tylko 1,99 dolara miesięcznie. 1TB (czyli 1000GB) kosztuje 9,99 dolarów miesięcznie, a pakiety 10TB, 20TB i 30TB są proporcjonalnie droższe.

Google udostępnił estetyczne i praktyczne aplikacje Google Drive dla urządzeń mobilnych z systemami Android i iOS oraz folder (podobny do Dropboxa), który możemy zainstalować na komputerach z Windowsem i OS X.

Ogromne wrażenie zrobiła na mnie możliwość edycji dokumentów w tym samym czasie na różnych urządzeniach (w moim przypadku PC i tablet), dokonywana przez jednego lub kilku klientów. Edytowany na komputerze wpis, natychmiast, w jednej chwili, zmienia się także na tablecie i odwrotnie. Kolorystyczne oznaczenia idealnie nadają się w trakcie współpracy z innymi użytkownikami nad opracowywaniem jednego dokumentu.

Microsoft OneDrive

Microsoft oferuje swoją chmurę i dysk, będący jej częścią. OneDrive to usługa, która jeszcze na początku 2014 roku określano mianem SkyDrive, jednak Microsoft został zmuszony do zmiany nazwy po przegranym procesie z BSkyB.

Usługa Microsoftu oferuje użytkownikowi 7GB przestrzeni gratis i możliwość dokupienia 50GB, 100GB lub 200GB pamięci za odpowiednio 25, 50 i 100 dolarów. OneDrive dostępny jest na systemy Windows, OS X, iOS, Android, Windows Phone i Xboxa.

Zaletą OneDrive, podobnie jak Google Drive, jest integracja z pakietem Office. Przetrzymywane w chmurze pliki Word, Excel, PowerPoint i inne możemy edytować w przeglądarce i różnych aplikacjach (wkrótce nawet w systemie iOS).

iCloud

Chmura Apple pozwala przetrzymywać nasze dane na wirtualnym dysku, lecz odbywa się to na innej zasadzie. iCloud służy przede wszystkim synchronizacji danych pomiędzy urządzeniami iPhone, iPad, Mac. iCloud przechowuje nasze przypomnienia, notatki, kontakty, hasła, informacje o ustawieniach i pobranych aplikacjach oraz kopie zapasowe urządzeń mobilnych.

Każdy klient otrzymuje pakiet 5GB miejsca dyskowego za darmo. To wystarcza, by wykonać kopię bezpieczeństwa iPhone’a i iPada, ponieważ system nie przesyła na serwer kopii aplikacji, a jedynie pozostawione na nim dane użytkownika. Można dokupić dodatkowe 10GB za 16 euro, 20GB za 32 euro i 50GB za 80 euro rocznie.

W iCloud przechowywane są nasze dokumenty z pakietu iWork, ale z apple’owskiej chmury mogą w analogiczny sposób korzystać zewnętrzni developerzy. Istnieją aplikacje, które synchronizują nasze pliki pomiędzy urządzeniami i wykorzystują iCloud na podobnej zasadzie jak Dropboxa. iCloud to jednak usługa dedykowana osobom posługującym się przynajmniej dwoma sprzętami firmy Apple.

Inne

Istnieją też inne usługi umożliwiające przetrzymywanie plików w chmurze. SugarSync to znane narzędzie, zbliżone do Dropboxa, ale znacznie bardziej rozbudowane. Szereg rozwiązań pozwala na synchronizację wielu folderów. Niestety twórcy SugarSync zrezygnowali z bezpłatnego planu, obecnie wszystkie pakiety są płatne i startują od 74,99 dolarów rocznie (za 60GB przestrzeni).

Wielu klientów stosuje dodatkowo Box (dawniej Box.net). Usługa bliźniacza do Dropboxa, zapewniająca synchronizację folderu i oferująca kilka pakietów cenowych (jako gratis otrzymujemy 10GB powierzchni dyskowej). Za 4 euro miesięcznie nasz dysk zostanie zwiększony do 100GB, a maksymalna wielkość pliku podniesiona z 250MB do 2GB. Istnieje także firmowy pakiet 1000GB dla trzech użytkowników, za który trzeba zapłacić 12 euro za każdą osobę miesięcznie.

Dlaczego warto korzystać z chmury?

Usługi takie jak Google Drive, Dropbox, Box, SugarSync, iCloud czy OneDrive gwarantują naszym plikom bezpieczeństwo, a użytkownikom wygodę i dostęp do nich z każdego miejsca i dowolnego urządzenia z dostępem do Internetu. Niskie ceny i banalna obsługa czynią je równie wygodnymi, lub nawet prostszymi w obsłudze, od fizycznych nośników danych.

Cały artykuł został przeze mnie napisany z pomocą Google Docs na dwóch różnych urządzeniach, zapisany na Google Drive, a następnie wysłany do redakcji przez Gmail. To właśnie potęga chmury!