Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Poradniki Komputery Tablet, netbook, a może ultrabook?

Tablet, netbook, a może ultrabook?

Poradnik

2012-08-21 09:50:10

Rynek urządzeń przenośnych w ostatnich latach bardzo dynamicznie się rozrasta. Debiutującym kilka lat temu lekkim, tanim, ale i mało wydajnym netbookom przybyła konkurencja w postaci równie poręcznych, ale o wiele mocniejszych pod względem konfiguracji, a przez to droższych ultrabooków.

Całkiem niedawno pojawiły się również tablety, które na fali komercyjnego sukcesu iPada szturmem zdobywają rynek. Jeśli nasz desktop lub laptop przestaje nam wystarczać i wydaje się nam mało praktyczny w trakcie podróży, podczas czytania e-boków lub kiedy oglądamy filmy, stajemy przed dylematem, na które z opisanych wyżej urządzeń się zdecydować? Wybór nie jest łatwy i zależy od wielu czynników, które powinniśmy uwzględnić w trakcie podejmowania decyzji. Ważne jest, aby sprecyzować nasze wymagania w poszczególnych kategoriach. Wówczas zyskamy pewność, że nasz zakup będzie przemyślany, a sprzęt spełni nasze oczekiwania.

Obszary zastosowań

Każde z porównywanych urządzeń ma nieco inny obszar swoich zastosowań. Tablety można z całą pewnością polecić osobom, które w głównej mierze raczej konsumują, niż tworzą treści multimedialne. Nie powinni na niego narzekać użytkownicy, którzy często korzystają z serwisów społecznościowych oraz portali i stron internetowych. Ponadto będzie się on sprawdzał podczas przeglądania zdjęć, słuchania muzyki lub oglądania filmów.

Jeśli jednak nasza aktywność nie ogranicza się do konsumpcji treści, ale bardzo często ją tworzymy, wówczas lepszym rozwiązaniem okaże się z pewnością netbook. Po pierwsze dzięki sprzętowej, a nie ekranowej klawiaturze dużo szybciej, wygodniej, a przez to efektywniej napiszemy e-maila, stworzymy dokument tekstowy lub wprowadzimy dane do arkusza kalkulacyjnego. Co więcej, jeśli w naszej codziennej pracy niezbędne jest korzystanie z jednego z popularnych pakietów biurowych, np. Microsoft Office, wówczas jesteśmy wręcz skazani na korzystanie z netbooka lub ultrabooka (dostępne są jedynie wydania na Windowsa i MacOSa). Problem ten nie dotyczy tylko i wyłącznie najpopularniejszego z pakietów biurowych, ale większości programów użytkowych i narzędziowych, których w pełnych wersjach próżno na razie szukać na Androida lub iOSa. Po trzecie, dzięki niewielkim rozmiarom netbooki są z pewnością wygodne do użytkowania poza domem i biurem, a przystępna cena sprawia, że ich zakup nie nadszarpnie zbytnio naszego domowego budżetu. Netbooki mają jednak również poważne ograniczenia. Jak już zostało napisane ich konfiguracja sprawia, że trudno od nich oczekiwać niebotycznych osiągów w zakresie mocy obliczeniowych.

Producenci szybko zauważyli, że miedzy wydajnymi, ale dużymi i mało mobilnymi notebookami a małymi, ale niezbyt szybkimi w działaniu netbookami jest jeszcze sporo miejsca na nową kategorię sprzętową. To miejsce od kilku lat zajmują jeszcze lżejsze od netbooków, a oferujące nierzadko większą przestrzeń ekranową ultrabooki. Są przy tym często wyposażone w bardzo wydajne procesory, solidną ilość pamięci RAM, szybkie karty graficzne oraz ciche i energooszczędne dyski SSD. Ultrabooki znajdą uznanie wśród tych użytkowników, którzy od swojego sprzętu nie oczekują jedynie gotowości do obsługi przeglądarki internetowej, edytora tekstu i arkusza kalkulacyjnego, ale również możliwości użytkowania oprogramowania graficznego lub zdolności do montażu filmów. Oczywiście nie zastąpią one pod względem wydajności topowych laptopów, ale w podróży zapewnią nam komfort pracy z tymi programami.

Wydajność

Moc obliczeniowa to jeden z najważniejszych parametrów, jaki powinniśmy uwzględnić przy wyborze sprzętu mobilnego. To, jakiej wydajności będziemy potrzebować w naszym urządzeniu zależy w głównej mierze od tego, do jakich zastosowań będziemy go używać. Netbooki i ultrabooki swoją architekturą i działaniem przypominają swoich większych braci – laptopy i desktopy. Inaczej rzecz ma się z tabletami, których układy są wzorowane na tych, jakie spotykamy w smartfonach. Przy projektowaniu tych drugich, priorytetowy jest niski pobór energii i optymalizacja pod kątem płynnego działania najczęściej używanych w ich przypadku aplikacji (przeglądanie internetu, oglądanie zdjęć, słuchanie muzyki). Dlatego też, pozornie sprzętowo słabsze od netbooków i tym bardziej od ultrabooków tablety, w niektórych obszarach zastosowań, nie ustępują swoim rywalom pod względem komfortu i szybkości działania. W tym miejscu warto jednak poczynić ważne rozróżnienie - dzieje się tak zwłaszcza w przypadku modeli z dedykowanymi na te urządzenia systemami operacyjnymi, jak Android lub iOS. Nieco inaczej rzecz ma się w przypadku tabletów wykorzystujących system Windows w wersji 7, którego architektura jest pecetowa i w związku z tym nie jest optymalnie dopasowana do tego segmentu urządzeń.

Porównując specyfikacje techniczne opisywanych urządzeń, najsłabiej wypadają tablety. W stosunku do konkurentów cechują się przede wszystkim niezbyt dużą przestrzenią dyskową. Większość tańszych produktów posiada także relatywnie małą ilość pamięci RAM, chociaż coraz więcej modeli, również ze średniej półki, nie ustępuje już pod tym względem netbookom i ultrabookom. Słabością tabletów jest także fakt, iż zdecydowana większość z nich oferuje stosunkowo małe rozdzielczości, które nie wystarczają do wyświetlania filmów w standardzie HD Ready, nie wspominając o Full HD. Wyjątkiem jest na tym polu trzecia generacja iPada, którego ekran oferuje rozdzielczość 2048 x 1536 pikseli.
Netbooki pomimo tego, że nie są demonami szybkości, to w stosunku do tabletów oferują zdecydowanie więcej miejsca na dysku twardym (nawet do 1 TB za wyjątkiem modeli wyposażonych w dyski SSD). Ich największą słabością, co już wielokrotnie było sygnalizowane, są ograniczone możliwości w zakresie mocy obliczeniowych. Najczęściej spotkamy tam dwie platformy procesorowe – AMD Fusion i Intel Atom. Obie dedykowane do netbooków, zapewniają skromny apetyt na energię kosztem umiarkowanej wydajności.
Ultrabooki to wydajnościowa ekstraliga. Królują tutaj wydajne, a przy tym ultramałe i energooszczędne układy. Standardem jest wykorzystywanie dysków SSD.