Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Poradniki Sprzęt RTV LCD, LED czy plazma – jaki telewizor najlepiej wybrać?

LCD, LED czy plazma – jaki telewizor najlepiej wybrać?

Poradnik

2013-09-29 15:00:01

Każdy z nas, częściej bądź rzadziej ogląda telewizję, nic więc dziwnego, że tego typu urządzenia to jeden z najczęściej wybieranych sprzętów elektronicznych. Jaki telewizor jednak kupić: LCD, LED, a może plazmowy?

Wybór nie jest prosty - przy wizycie w pierwszym lepszym sklepie RTV od gąszczu telewizorów można dostać oczopląsu, a sprzedawcy często polecać będą modele droższe, a niekoniecznie lepsze. Najczęściej występują trzy typy: LCD, LED oraz telewizory plazmowe. W niniejszym tekście nie będziemy skupiać się na różnicach w budowie poszczególnych paneli, ale nad ich wykorzystaniem w praktyce.

LCD

Podstawowy typ telewizorów to urządzenia LCD (Liquid Crystal Display), czyli zbudowane z wykorzystaniem paneli ciekłokrystalicznych. Choć rozwinięcie skrótu wiele wyjaśnia, dla niektórych osób to wciąż tylko „chude” telewizory, w przeciwieństwie do grubych kineskopowych odbiorników CRT. Warto jednak wgłębić się w szczegóły, gdyż pozwoli to lepiej zrozumieć różnice pomiędzy telewizorami LCD i LED.

LCD czy LED?

Niektórzy konsumenci traktują bowiem modele LED-owe jako zupełnie odrębną kategorię, podczas gdy to tak naprawdę wciąż stare dobre LCD-ki po tuningu. O ile jednak te pierwsze były podświetlane za pomocą świetlówek (zwykle dwóch), to w przypadku LED-ów, jak sama nazwa wskazuje, rolę tę pełnią diody. Im większa ich ilość, tym bardziej równomierne podświetlenie - to właśnie dlatego mowa o panelach z podświetleniem krawędziowym (edge, spotykane w tańszych odbiornikach) i pełnym. Większa równomierność podświetlenia to nie jedyna ich zaleta - do takowych należy ponadto zaliczyć choćby głębszy poziom czerni czy niższy pobór energii. Dylemat LCD vs LED praktycznie nie istnieje, gdyż obecnie w sprzedaży dostępne są w zasadzie tylko telewizory oparte na diodach.

Panele LED – wyjaśniamy wątpliwości

Czy jednak LED-y są takie wspaniałe? Niekoniecznie. Przede wszystkim mają świetny marketing, o wiele lepszy niż ostatnia kategoria do opisania - telewizory plazmowe. Te bowiem kojarzone są zwykle z droższymi urządzeniami o nie tak efektownym, ciemniejszym obrazie, gorszych funkcjach czy wypalającym się na stałe logo stacji TV.

telewizor led

Foto: ceneo.pl

Czy plazmy są przereklamowane?

Tymczasem obecnie plazmy są często lepszym wyborem niż telewizory LED, za te same pieniądze oferując większą przekątną tudzież bogatszy zestaw funkcji. Wypalanie logo to mit (zresztą, przy braku szczęścia to samo mogłoby zdarzyć się i na telewizorze LCD/LED), podobnie jak gorsza funkcjonalność (np. mniejsza liczba aplikacji Smart TV). Zaletami plazm są też: głębsza czerń (piksel wówczas całkowicie gaśnie, tak jak w ekranach AMOLED w telefonach) oraz bardziej naturalne (choć mniej soczyste) kolory. Nie występuje również efekt smużenia, który daje się we znaki choćby podczas transmisji sportowych.

Nie oznacza to jednak, że plazmy są idealne. Przede wszystkim obraz jest gorzej widoczny w słoneczny dzień - tego typu panele powinny zatem wybierać osoby, które oglądają telewizję wieczorami bądź w zaciemnionym pomieszczeniu. Ponadto, jak już zostało wspomniane, kolory nie są aż tak żywe jak w LED-ach, co dla jednych będzie wadą, a dla innych zaletą. Wreszcie, plazma pobiera też więcej energii niż jej główny konkurent, choć oczywiście wiele zależy od konkretnego modelu czy rozmiaru.

Wskazówki potrzebne przy wyborze „telepudła”

Poniżej kilka faktów na temat telewizorów:

1. Obecnie w zasadzie każdy nowy odbiornik jest wyposażony w dekoder naziemnej telewizji cyfrowej (DVB-T MPEG4), nie ma więc potrzeby dokupowania dodatkowych urządzeń.

2. Praktycznie wszystkie nowe telewizory cechuje rozdzielczość Full HD (1920x1080 pikseli), jedynie najtańsze odbiorniki mało znanych marek mogą być wyposażone w panele HD-ready (1366x768 pikseli). Pojawia się też coraz więcej odbiorników 4k (3840x2160 pikseli), ale ich cena (blisko 20 tys. zł) jeszcze przez kilka lat będzie odstraszać (pomijając fakt braku kanałów nadawanych w tym standardzie).

3. Prawie każdy model (z wyłączeniem tych najtańszych) oferuje obecnie funkcję 3D, zastanów się jednak, czy aby na pewno jest ci ona niezbędna - kanałów 3D jest jak na lekarstwo, a producenci rzadko dołączają w komplecie kilka par okularów, aby obejrzeć film z rodziną czy znajomymi trzeba będzie się wykosztować.

4. Wbudowane głośniki często są traktowane przez producentów po macoszemu, a przecież nie każdy ma środki finansowe czy miejsce na zestaw kina domowego. Na szczęście zdarzają się też telewizory z wbudowanym głośnikiem niskotonowym (subwooferem), choć nie należy tego oczekiwać w najtańszych modelach.

5. Magia Hz - nie ma co za wszelką cenę szukać telewizora z odświeżaniem 400/600 czy większej ilości herców - telewizję da się oglądać i na odbiorniku pięćdziesięciohercowym, a już często spotykane (nawet w tanich modelach) 100 Hz w zupełności wystarczy, by poprawić płynność ruchu podczas transmisji sportowych czy bardziej dynamicznych scen w filmach.

6. Kontrast - sytuacja podobna do tej z odświeżaniem - wartości podawane w milionach można włożyć między bajki, bo zwykle da się je osiągnąć tylko przez chwilę, na dodatek w bardzo specyficznych, ciemnych scenach. Już kontrast (zmierzony) na poziomie 1500-2000:1 należy uznać za dobry i w zupełności wystarczający. Pogoń za idealną czernią często bywa zgubna, bo unikają wówczas istotne szczegóły danego kadru.

7. Jasność to również przereklamowany parametr - większość odbiorników (nieco gorzej, jak wspomniano wcześniej, jest z plazmami) świeci na tyle mocno, że obraz będzie dobrze widoczny nawet w bardzo słoneczny dzień. Z innej strony, wiele osób lubi ustawiać jasność i kontrast w okolicach 100%, bo kolory wyglądają wówczas cukierkowo (choć nienaturalnie).

8. Złącza - obecnie każdy telewizor wyposażony jest w od 2 (najtańsze modele) do 4 gniazd HDMI. To powinno w zupełności wystarczyć, zwłaszcza że zostają inne alternatywy, choćby i w postaci leciwego, analogowego Euro/SCART. Większy problem może być z podłączeniem zestawu audio, ponieważ coraz częściej brakuje popularnych “czinczy” (RCA), zastąpionych przez cyfrowe wyjście optyczne -  z pomocą przyjdą odpowiednie adaptery. Niektóre modele posiadają też złącze CI (Common Interface) - po włożeniu odpowiedniego modułu będzie można za pomocą jednego pilota obsługiwać np. telewizję satelitarną lub kablową.

9. Coraz częściej telewizory obsługują też standard HbbTV (Hybrid Broadcast Broadband TV), czyli tzw. telewizję hybrydową. Dzięki temu, o ile odbiornik dysponuje dostępem do Internetu, będzie można np. przeczytać najnowsze informacje,  prognozę pogody, statystyki oraz składy z aktualnie oglądanego meczu.

10. Jeśli telewizor to dla ciebie nie tylko narzędzie do oglądania tradycyjnej ramówki, to warto zwrócić uwagę na funkcje dodatkowe, takie jak możliwość odtwarzania plików wideo, muzyki, zdjęć z nośników USB, funkcję nagrywania programów na dysk zewnętrzny, robienie stopklatek, przewijanie itp.

11. Dla osób starszych istotna będzie obecność polskiego menu czy ergonomicznego i nieskomplikowanego pilota.

Generalnie, jeśli nie jesteś super wymagającym konsumentem, poszukującym urządzenia o bardzo konkretnych wymaganiach, to bardziej niż na użytą technologię, powinieneś zwrócić uwagę na inne aspekty:

1. Wolisz większy telewizor o gorszej jakości obrazu i z mniejszą ilością funkcji dodatkowych czy model mniejszy, ale bardziej zaawansowany?

2. Czy ważne są dla ciebie “kwestie internetowe” - wbudowany moduł Wi-Fi (a nie wolne gniazdo USB lub łączność przewodowa Ethernet) oraz liczba dostępnych aplikacji (YouTube, ipla, tvn player itp.)?

3. Może zamiast większego, bardziej „prądożernego” telewizora warto wybrać mniejszy, a znacznie bardziej oszczędny lub model o podobnej przekątnej, ale o niższym poborze energii?

4. Jeśli szukasz małego telewizora poniżej 32 cali - zainteresuj się monitorami komputerowymi z wbudowanym tunerem TV - często są znacznie tańsze, a oferują te same funkcje (PIP, stopklatka, odtwarzanie materiałów z nośników USB itp.), co ich więksi i drożsi bracia. Jeśli zaś korzystasz z dekodera telewizji satelitarnej/kablowej i zestawu kina domowego, to wystarczy najzwyklejszy monitor ze złączem HDMI, który będzie znacznie tańszy od urządzenia ze zbędnym w tym wypadku tunerem DVB-T.

Tanie i dobre telewizory na piątkę

Poniżej przestawiam urządzenia, które mogę z całego serca polecić:

• LG 50PN6500 - LG to, w przeciwieństwie do np. Panasonica, marka mało kojarzona z plazmami. 50PN6500 to 50-calowa plazma, która kosztuje mniej niż wiele LED-ów o mniejszej przekątnej ekranu. Wady? Dla niektórych brak funkcji 3D, Wi-Fi oraz spory pobór mocy. Cóż, albo duży ekran przy niskiej cenie – wg Ceneo model dostępny jest już od ok. 2000 zł, albo funkcje dodatkowe.

• Samsung UE46F6400 - Samsung to jeden z liderów Smart TV, a UE46F6400 jeden z najwyższych 46-calowych modeli, dostępny w przystępnej (jak na oferowane możliwości) cenie, na Allegro od ok. 3000 zł. 200-hercowy panel wspiera obraz 3D, telewizję hybrydową HbbTV, Internet (niestety tylko przewodowy Ethernet), a to wszystko w klasie energetycznej A+

• LG 42LN5400 - podstawowy, tani model LG o przekątnej 42 cali. Nie ma co liczyć na Wi-Fi czy 3D, za to odbiornik jest bardzo energooszczędny - typowy pobór mocy wynosi 52 W (klasa energetyczna A+). Model tańszy od poprzedników, można go dostać już od ok. 1500 zł.

• Samsung UE32F5300 - nie każdy ma miejsce na duży odbiornik, ale 32-calowy Samsung UE32F5300 powinien zmieścić się w większości domów. Dobrze, że oferuje on funkcje spotykane w bardziej zaawansowanych modelach (złącza Ethernet, USB, Common Interface), gorzej, że kosztuje w zasadzie tyle samo co niektóre o 10 cali większe panele...

• LG 23MA53D - na koniec... monitor komputerowy z funkcją tunera TV. 23-calowy maluch nie ma się jednak czego wstydzić: panel Full HD, wbudowany tuner DVB-T, złącze HDMI - do podstawowych zastosowań, przy ograniczonym budżecie oraz miejscu na regale będzie jak znalazł!