Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Poradniki Telefony i akcesoria Akcesoria, które przydadzą się na wakacjach

Akcesoria, które przydadzą się na wakacjach

Poradnik

2014-06-27 12:59:35

Oto lista produktów i dodatków do naszych urządzeń, które mogą ułatwić życie w czasie urlopu i podróży. A także każdego innego dnia.
Wolny czas spędzamy na całe mnóstwo sposobów - wyjeżdżamy nad morze, w góry, na Mazury, za granicę; uprawiamy windsurfing, pływamy, jeździmy na rowerze, a czasami po prostu wypoczywamy, opalamy się, zwiedzamy lub podziwiamy widoki. Czasami zostajemy w domu, ale aktywnie wykorzystujemy wolny czas, na który ciężko cały rok pracowaliśmy.
Istnieje cała masa produktów, które mogą się przydać podczas podróży, zarówno dalekiej i bliskiej, aktywnej i statycznej. Oto kilka ciekawych propozycji, jak umilić urlopowy czas i ułatwić życie. Sami zobaczcie.

Życie w stylu fit

Zdrowy styl życia staje się coraz popularniejszy. Biegamy, jeździmy na rowerze, zdrowo się odżywiamy i... dzielimy się tym w mediach społecznościowych. Prześcigamy się w wytrwałości, osiągnięciach, kilometrach i publikujemy dane na Facebooku, czy Twitterze. W wakacje mamy więcej czasu na wszystko, a więc także na uprawianie sportu.

Szczególną popularnością cieszy się bieganie. Nic dziwnego - w zasadzie by zacząć uprawiać tę dyscyplinę, nie potrzebujemy żadnych akcesoriów, ale z czasem, gdy zaczniemy biegać regularnie, możemy takowe dokupić.

Podczas biegania szczególnie lubię słuchać muzyki. W zależności od potrzeb może nadać rytm, dodać siły lub zwyczajnie uprzyjemnić monotonny niekiedy bieg. Znam także osoby, które podczas biegania (oraz jazdy na rowerze) słuchają audiobooków. Problem może jednak sprawiać noszenie urządzenia, z którego popłynie nasza muzyka. Niektóre spodenki nie mają kieszeni, a inne mają je na tyle płytkie, że smartfon, czy odtwarzacz mogą się z niego wysunąć. Jednym z rozwiązań są odtwarzacza mp3 ze spinaczem (np. iPod Shuffle). Jeżeli jednak nie uśmiecha nam się kupować nowego urządzenia, albo chcemy korzystać ze Spotify, czy Deezera, ciekawym rozwiązaniem jest zakup sportowej opaski na smartfona, którą mocujemy na naszym ramieniu.

Komputer na naszym nadgarstku

W wyniku rozwoju technologii, popularyzacji mediów społecznościowych, sportu i zdrowego stylu życia, powstała moda na tzw. wearable technology, czyli urządzenia, które nosimy na swoim ciele. Należą do nich specjalne okulary (np. Google Glass), opaski (np. Jawbone UP, czy Samsung Gear Fit) i zegarki (dużo emocji wzbudzają zwłaszcza zaprezentowany ostatnimi czasy Android Wear, oczekiwany Moto360 i plotki o rzekomym iWatchu od Apple).

Opaski, pozwalają rejestrować i katalogować wszelkie nasze aktywności. Zapisują wszystkie informacje na temat biegania, jeżdżenia na rowerze, snu, tętna, stanu zdrowia i mnóstwa innych czynności naszego dnia codziennego. Dzięki synchronizacji po kablu lub łączności bezprzewodowej, wszystkie te dane możemy później analizować na smartfonie oraz uzupełniać o dodatkowe wiadomości, których opaska zbierać nie potrafi (np. ciśnienie, spożyte posiłki i ich kaloryczność).

Smartwatche, czyli inteligentne zegarki, będące uzupełnieniem smartfonów, pozwalają oprócz rejestrowania aktywności, wyświetlać wiadomości, powiadomienia z Facebooka, Twittera, Instagrama i całej masy innych aplikacji, odbierać połączenia, czy sprawdzać pogodę. A ich możliwości, można być tego pewnym, będą się z roku na rok poszerzać.

Zdecydowanie mniej zaawansowanym, starszym i bardziej tradycyjnym urządzeniem tego typu jest zwykły krokomierz, który możemy kupić na czas wakacji, a potem wykorzystywać nawet przez cały rok. W czasach ciągłego poruszania się samochodem i komunikacją miejską, docieranie w wybrane miejsca piechotą poszło, kolokwialnie mówiąc, w odstawkę, a kupno krokomierza, może stanowić motywację do chodzenia pieszo i wypełniania dziennej normy kroków. Analogicznie, do roweru możemy kupić licznik kilometrów, ale należy pamiętać, że oba te urządzenia możemy z powodzeniem zastąpić smartfonem z aplikacjami RunKeeper, czy Endomondo.

Z dala od domu

Urlop to czas, który bardzo wielu lubi poświęcić na czytanie. Czytać możemy na plaży, nad basenem, w namiocie, hotelu, autokarze, samolocie, w Polsce i za granicą. Książki są jednak ciężkie i zajmują cenne miejsce w walizce. Z pomocą przychodzą czytniki ebooków, które oferują długi czas pracy na baterii, możliwość umieszczenia dziesiątek książek w lekkim, niewielkim urządzeniu i oszczędzanie na kupowaniu książek (ebooki są tańsze od tradycyjnych pozycji wydawniczych). Więcej o zaletach czytników pisałem tutaj.

Poza domem przyda nam się także router MiFi. Choć smartfony i tablety mają wbudowany modem 3G i slot na kartę SIM, MiFi, może okazać się ciekawym rozwiązaniem za granicą. Wystarczy kupić jedną kartę SIM z przedpłaconym pakietem internetowym, włożyć ją do routera, a następnie podłączyć do niego wszystkie urządzenia, nasze, rodziny i znajomych. W dodatku oszczędzamy baterię w smartfonach i tabletach, bo połączenie MiFi pochłania mniej energii niż sieć komórkowa.

Coś mi w duszy gra!

Nie rozstaję się ze swoją muzyką. W każdym razie nie na długo. Rower, bieganie, jazda autobusem, samochodem - zawsze w towarzystwie moich ulubionych utworów. Podobnie na wyjazdach, bez muzyki czuję, że czegoś mi brakuje. Dlatego zawsze dbam o to by mieć ze sobą iPoda, telefon, słuchawki i mobilne głośniki.

Kilka dni temu kupiłem coś, co może sprawić dużo radości wszystkim tym, którzy lubią dzielić się z innymi swoimi playlistami - rozgałęźnik jack. Ten prosty, kosztujący kilkanaście złotych adapter, pozwala słuchać muzyki dwóm osobom jednocześnie. Przydaje się także w czasie oglądania filmów w autokarze, czy samolocie. Można powiedzieć, że mała rzecz, a cieszy.

Przy okazji drobnych elektronicznych zakupów, można zainwestować kilka złotych w akcesorium, które rozwiąże "legendarny" problem plątania się słuchawek. Prosty, odpowiednio wyprofilowany i wykrojony kawałek plastiku, nazywany zwijaczem do słuchawek, pozwala nawinąć je dookoła i włożyć do kieszeni. Kiedy je ponownie wyjmiemy, zastaniemy je w dokładnie tej samej pozycji. Takie to proste.

Przydatne na urlopie mogą się okazać także mobilne, głośniki, które pozwolą słuchać muzyki w miejscach bez dostępu do prądu - na plaży, czy nad basenem.

Uwiecznić chwilę!

Nieodłącznym elementem naszych urlopów są na ogół aparaty fotograficzne, choć te coraz częściej są wypierane przez nowoczesne smartfony. Nie ma w tym nic dziwnego, urządzeń elektronicznych jest coraz więcej, jeżeli więc pojawia się możliwość wykorzystać jednego z nich na różnych polach, robimy to.

Ciekawymi akcesoriami związanymi z fotografią na wakacjach są obiektywy do smartfona, które zwiększają jego możliwości i ostrość fotografii. W ofercie wielu producentów znajdziemy modele, z różnymi parametrami. Dostępne są obiektywy szerokokątne, typu "rybie oko" i inne.

Ochrona smartfona

Urlop, czy podróż, to ten czas kiedy nasze gadżety są szczególnie zagrożone. Nie tylko kradzieżą, ale także mechanicznymi uszkodzeniami. Jeżeli wybieramy się w miejsce, w którym naszemu telefonowi może stać się krzywda, warto zakupić etui, które lepiej go ochroni. Oprócz tego, wybierając się nad basen albo na plażę, można wyposażyć się w wodoszczelny futerał, który zabezpieczy smartfona przed zalaniem, czy pochlapaniem.

Intensywne wykorzystywanie telefonu na wakacjach, zwłaszcza wykonywanie zdjęć, łączenie z internetem i słuchaniem muzyki, nieubłaganie prowadzi do rozładowywania się baterii szybciej niż zwykle. W podróży z dostępem do gniazdka (zwłaszcza na dłużej) może być problem. Dlatego warto, przewidując taką ewentualność, dokupić do naszego telefonu dodatkową ładowarkę, której wbudowany akumulator możemy naładować wcześniej, a potem podłączyć do niej smartfona i bez dostępu do prądu naładować urządzenie.

Rzecz najważniejsza

Mam nadzieję, że chociaż niektóre przedstawione przeze mnie propozycje przypadły Wam do gustu i okażą się pomocne na urlopie. Pamiętajcie jednak, że są to tylko dodatki, a najważniejsze to spędzać czas po swojemu i w ulubionych miejscach. Życzę Wam bezpiecznych, pełnych radości wyjazdów. I nie zapominajcie raz na jakiś czas wyłączyć sprzętu elektronicznego, bo przecież chodzi o to by podróż przeżyć i się nią w pełni nacieszyć!