Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Opinie Księgarnia Książki Historia i literatura faktu Amerykańskie lotniskowce LEXINGTON i SARATOGA.
Amerykańskie lotniskowce LEXINGTON i SARATOGA.

Amerykańskie lotniskowce LEXINGTON i SARATOGA.

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro

Opis produktu

"[...]Japończycy atakowali tak, że wykonując unik od uderzenia z jednej strony, okręt wchodził na cel innej grupie samolotów. O wszystkim więc decydowała szybkość. Niestety LEXINGTON był w ogóle bardzo wolny. Potrzebował 3040 sekund, by w ogóle ruszyć z miejsca. Zwrot dokonywał majestatycznie i na bardzo dużym kręgu. Manewrowość to była największa wada starych lotniskowców. Sądziłem, że samoloty torpedowe podchodzą ze strony burty. Obserwacja była utrudniona, niebo pełne wybuchów pocisków z dział przeciwlotniczych. W momencie, kiedy samoloty znalazły się 1000 jardów przed okrętem, nakazałem McKenziemu Ster ostro w lewo. W wodzie pędziło w stronę okrętu pełno torped. Bomby spadały wokół okrętu. W niecałą minutę pierwsze torpedy dotarły i przeszły obok, natychmiast nakazałem zmianę steru, by zwrócić się przeciwko drugiej grupie samolotów [...]. Mój oficer lotniczy na pomoście dowodzenia komandor porucznik H. S. Duckworth zameldował mi: Nie zmieniać kursu, panie Kapitanie. Torpedy nadchodzą z każdej strony równolegle. Torpedy były o 50 jardów od okrętu, nic nie można było już zrobić [...]. Pięć bomb trafiło w LEXINGTONA. Dwie torpedy wybuchły z lewej burty. Woda wdarła się do okrętu przez powstałe otwory.

Fragment wspomnień dowódcy LEXINGTONA komandora Fredericka C. Shermana"
  • Ilość stron: 236
  • Wydawnictwo: Adam Marszałek
  • Rok wydania: 2000
  • Format: 148 x 210