Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Opinie Księgarnia Książki Podręczniki akademickie Nauki humanistyczne i społeczne ESEJ O CZŁOWIEKU PÓŹNEJ NOWOCZESNOŚCI
ESEJ O CZŁOWIEKU PÓŹNEJ NOWOCZESNOŚCI

ESEJ O CZŁOWIEKU PÓŹNEJ NOWOCZESNOŚCI

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro

Opis produktu

Późna nowoczesność to epoka paradoksów odżegnuje się od ideologii totalitarnych, ale kontynuuje ich dzieło depersonalizacji odrzuca dziedzictwo tradycji chrześcijańskiej, ale pozostaje wierna idei godności pojedynczego człowieka. Autorka analizuje przyczyny owych sprzeczności i wskazuje na ich konsekwencje w naszym codziennym życiu począwszy od kultu zdrowego ciała, poprzez rozwój współczesnych form matriarchatu, aż po sposób przeprowadzania interwencji wojskowych i swoisty integryzm praw człowieka. Co określa tożsamość człowieka Co stanowi o jego wyjątkowości Czy zdołamy ocalić wartość ludzkiej godności pyta Delsol. I nie traci nadziei, upatrując źródeł odnowy w myśli środkowoeuropejskich intelektualistów, która wyzwoliła się z okowów utopii, ale zdołała uniknąć pokusy relatywizmu i złudzenia samowystarczalności osobowego podmiotu. Jeżeli zechcemy uwzględnić doświadczenie tak boleśnie przez dzieje dotkniętych społeczeństw europejskiego Wschodu pisze Autorka przywołamy nadejście podmiotu zupełnie innego niż ten, który zamieszkuje dziś stare liberalne demokracje. Będzie on świadom konieczności sensu. Ale będzie posługiwał się pewnikami z ostrożnością sapera . Wprowadzenie Wyobraźmy sobie spadkobiercę, który dowiaduje się od notariusza, że odziedziczył kufer pełen węży. Taka jest nasza sytuacja w chwili, gdy odwracamy stronicę stulecia. Wiek XX, od swych narodzin żywiący się kultem przyszłości, zamknął się wstydem za przeszłość i pogardą dla przyszłości. Ponieważ nasze oczekiwania okazały się zwodnicze, każdą ideę, która coś obiecuje, postrzegamy jako potencjalny zawód. Jeżeli nadzieja jest studnią w ogrodzie, można odnieść wrażenie, że ta studnia została zatruta. Odrzucenie nadziei przejawia się w dwóch postawach umysłowych. Po pierwsze, w postawie buntu wobec rzeczywistości, która wydaje się nieuchronna po upadku totalitarnych utopii skoro wiek XX nie zdołał stworzyć doskonałego społeczeństwa, skoro ludzkie społeczeństwo po kres czasów musi pozostać niedoskonałe, to żadna nadzieja nie ma sensu utopia albo nic Po drugie, w woli nieruchomego trwania w sytuacji swobodnego dobrobytu, jaka przypadła nam w udziale, i unikania formułowania oczekiwań, które tak czy owak okazałyby się czcze i niebezpieczne. Dzisiejsza nadzieja polega więc na obywaniu się bez nadziei. Czy jest to możliwe Czy człowiek może przeobrazić się tak, że nie będzie już odczuwał potrzeby sensu Czyżby egzystencja znajdowała dziś szczęście w nieistnieniu sensu Te pytania padają ostatnio często i domniemuje się pozytywną na nie odpowiedź. Nic dziwnego, że w czasie i przestrzeni staramy się poszukiwać społeczeństw, które, wcześniej lub gdzie indziej, żyły bez osobliwości zwanej nadzieją. Tak można wytłumaczyć fascynację, jaką wśród naszych współczesnych budzi stoicyzm albo myśl Wschodu. Można wręcz powiedzieć, że stoicyzm i część myśli wschodniej, czyli dwie różne filozoficzne ekspresje ide
  • Ilość stron: 224
  • Wydawnictwo: Znak