Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Opinie Księgarnia Książki Pozostałe książki Niżne Tatry przew./TD/
Niżne Tatry przew./TD/

Niżne Tatry przew./TD/

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro

Opis produktu

Nazwa Niżne Tatry (Nizke Tatry) jest nieadekwatna - może powodować podświadome lekceważenie tych gór. Bo co to za góry, które określa się mianem "niżne", pozostającym w wyraźnej sprzeczności z wyobrażeniami o tym, co wysokie i dostojne. Lepsze byłoby więc może jakieś bardziej neutralne określenie (np. Tatry Południowe). W takiej mylnej opinii mogą utwierdzić się turyści wędrujący południowymi obrzeżami Tatr Wysokich, np.
słynną Tatrzańską Magistralą. Przy odpowiedniej widoczności w krajobrazie na południu dominuje pasmo obłych, zalesionych pagórków, nijak mających się do poszarpanych tatrzańskich turni. Tyle, że na wysokości Magistrali znajduje się wschodnia, niższa część Niżnych Tatr, a widoczne na pierwszym planie pagóry to rząd niepozornych Kozich Grzbietów, usytuowanych bliżej Tatr Wysokich.

Rzeczywistość niżnotatrzańska wygląda nieco odmiennie. Już studiując suche fakty nabiera się dla tych gór szacunku: drugie co do wysokości pasmo górskie na Słowacji i w Karpatach Zachodnich (po Tatrach) oraz największe powierzchniowo w kraju (więcej niż powierzchnia Tatr Wysokich i Tatr Zachodnich razem wziętych). Pod wieloma względami są to góry bardziej wymagające od turysty, niż północny sąsiad. Przede wszystkim jest się tu zdanym tylko na siebie - na obszarze o długości prawie stu kilometrów i szerokości kilkudziesięciu kilometrów są tylko dwa schroniska (pewna broszura parku narodowego określa jedno z nich jako "największe", a drugie - "najwyżej położone". Ze względu na dużą wysokość względną pasma (w stosunku do otaczających je dolin - Hronu i Wagu) doprowadzające do grani szlaki dolinowe muszą pokonywać duże przewyższenia. Miejscowości w dolinach usytuowane są na wysokości 500-700 m n.p.m., a najwyższe szczyty przekraczają 2000 m n.p.m. Różnice wysokości są więc podobne, jak w Tatrach Wysokich (a często większe). Do tego dochodzi spora długość dolin (z wyjątkiem południowo-wschodnich), która powoduje, że trudno jest planować trasy jednodniowe, zaczynające się i kończące w bazie u podnóża gór.

Tym, których nie zrażają te trudności (można je równie dobrze uznać za zalety), Niżne Tatry potrafią wiele zaoferować. Mimo niewielkiego zagęszczenia szlaków turystycznych, jest ich tu około tysiąca kilometrów. Z wyjątkiem Doliny Demianowskiej oraz okolic Chopka i Dumbiera chodzi po nich bardzo mało turystów (nawet latem), nie ma też praktycznie żadnej infrastruktury. Wszystko to razem składa się na wymarzony teren dla doświadczonego turysty plecakowicza, noszącego całą "infrastrukturę" na plecach i niezależne go od czynników zewnętrznych. Wędrując w ten sposób można najskuteczniej zapomnieć o świecie pozostawionym na dole.

  • Rok wydania: 2000