Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Opinie Księgarnia Książki Historia i literatura faktu Po prostu szpieg
Po prostu szpieg

Po prostu szpieg

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro

Opis produktu

Książka ta powstała z dwóch powodów. Po pierwsze, aby zdobyć fundusze na honorarium dla mojego najzdolniejszego i na ogół bezinteresownego adwokata, Willia ma McDaniela, za przygotowanie mojej obrony po zaskarżeniu mnie przez Lawren ce a Walsha i jego przyjaciół. Po drugie kierowała mną chęć założenia niewielkiej fundacji administrowanej przez kogoś niezależnego, a zapewniającej środki tym pracownikom Centralnej Agencji Wywiadowczej, którzy w rezultacie swoich służbowych obowiązków znajdą się w pułapce politycznych intryg, by w pierwszych krytycznych dniach konfrontacji mogli zasięgać pomocy prawnej, nie martwiąc się skąd pochodzić będą pieniądze na ten cel. Zauważyłem na podstawie mych własnych doświadczeń, wyniesionych z nonsensowej akcji przeciwko Iranowi oraz w czasie afery Waterga te , że w owych pierwszych dniach są oni szczególnie narażeni na ataki. Złożone pod przysięgą zeznania i oświadczenia rzadko wsparte są doskonałą pamięcią zdarzeń i często okazują się niemądre. Prokuratorzy, nie opierając oskarżeń na rzeczywistych kwestiach spornych, ograniczają się do tych zeznań oraz innych oświadczeń, by wytaczać sprawy o krzywoprzysięstwo i inne tego rodzaju procesy, żeby usprawiedliwić swoje finansowe wydatki i własną egzystencję. Nie przewiduję, by środki owej fundacji wystarczały na pokrycie wszystkich kosztów takich procesów, ale być może okażą się ważne, jeśli osiągalna będzie wczesna pomoc prawna. Mam też ponadto nadzieję, iż ta książka przyniesie opinii publicznej znacznie pełniejszy i dokładniejszy opis tego, co naprawdę robi pracownik Tajnych Służb. Jej celem nie jest korygowanie doniesień odnoszących się do wydarzeń, jakie w latach rozgrywały się w Ameryce acińskiej, chociaż do pewnego stopnia to zrobi. Pełna, dokładna korekta wymagałaby prawdopodobnie całej książki lub nawet kilku książek. Przeczytawszy kilka książek o tym okresie, dochodzę do wniosku, że gdyby reszta pisanej historii, jaką się czyta była równie wypaczona i zniekształcona oraz pełna fantazji i nieścisłości jak one, to w istocie znalibyśmy niewiele historycznych prawd o czymkolwiek.Nie muszę dziękować wielu ludziom za ich pomoc w pisaniu tej książki, ponieważ w największej mierze zrodziła sie ona we mnie. Byłem bliżej opisywanych przez siebie zdarzeń niż większość ludzi, chociaż pewne szczegóły sprawdzałem z moimi emerytowanymi kolegami, którym jestem wdzięczny i którzy wiedzą, że chodzi właśnie o nich. Kilka miejsc, dat i oczywiście kilku uczestników zdarzeń zostało ze względów bezpieczeństwa ukrytych za zasłoną fikcji. Wielka litera F w nawiasach użyta po nazwisku wskazuje, że jest ono fikcyjne nawet jako pseudonim. W rzeczy samej chcę jednak podziękować mojemu wydawcy, Lisie Drew, za troskę o tę książkę i za jej cierpliwość w czasie gdy owa książka powstawała, a także dwu innym osobom jednemu wspaniałemu Demokracie i drugiemu, szlachetnemu i wyjątkowemu przyjacielowi, którzy całe to przedsięwzięcie uczynili możliwym. San Diego, Cali
  • Ilość stron: 346
  • Wydawnictwo: Bellona