Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Uwaga - orgazm!

Uwaga - orgazm!

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro

Opis produktu

"Akcja utworu toczy się w pierwszym powojennym dziesięcioleciu, a wydarzenia, na których tle się rozgrywa, to rozprawa z tzw. mendlistami-morganistami, czyli po prostu ze współczesną genetyką, uznaną za naukę burżuazyjną. Przewodzący tej walce Trofim łysenko (wspomniana w tekście inna szarlatanka, Olga Lepieszyńska, wyprodukowała rzekomo żywe komórki z nieożywionych substancji organicznych) już w latach wielkich czystek"" przeniósł na teren nauki metody, wypróbowane w innych dziedzinach. W sprzyjającej takim praktykom atmosferze, przy pomocy jawnych i tajnych donosów wykańczał, także fizycznie, swoich rywali. Działalność łysenki spowodowała olbrzymie straty w radzieckiej biologii i, co za tym idzie, w rolnictwie. Cała groteskowość Mikołaja Mikołajewicza zawiera się właściwie już w samym pomyśle, by o owych ponurych czasach opowiedzieć słowami złodzieja, który w instytucie naukowym pracuje jako dawca spermy. (...) A ""co chciał autor"" przez to wszystko powiedzieć? Dostosowując się jego konwencji, Bitow dowcipnie zauważył, że Mikołaj jest, jak dotąd, jedynym przypadkiem udanej powieści produkcyjnej. Historia kariery zawodowej byłego ""doliniarza"" splata się tu z historią całego kraju. Wszystko jak w socrealizmie, nawet optymistyczny ""wydźwięk"" został zachowany... Wpleciona w to jednak została całkiem autentyczna love story. Bo przecież ""trzeba, żebyśmy my, ludzie znaczy się, myśleli więcej o tym, czego nie widać. O powietrzu, o wodzie, o miłości czy o śmierci"". Z pewnością książka Aleszkowskiego bardziej niż o śmierci traktuje o miłości. A przede wszystkim - o życiu. O życiu, które ostatecznie triumfuje nad nieludzkimi doktrynami. Może więc nie należy się dziwić, że w Mikołaju tyle uwagi poświęca się pewnej czynności, bez której to życie nie tylko byłoby smutniejsze, ale po prostu przestałoby istnieć?"" - z posłowia Jerzego Czecha. ""Juz"", właśc. Josif Jefimowicz Aleszkowski, o nim tu bowiem mowa, urodził się w 1929 roku w Krasnojarsku. W roku 1950, podczas służby wojskowej w marynarce, skazany został na cztery lata więzienia. Po wyjściu na wolność pracował fizycznie przez parę lat, a następnie zajął się literaturą. Utrzymywał się pisząc książki dla dzieci oraz scenariusze. Nieliczne grono znało go też jako autora piosenek, w których wykorzystał swoje łagrowe doświadczenia. Oprócz ""Towarzysza Stalina"" najbardziej znane są trzy: ""Widzenie intymne"", ""Piosenka lesbijska"" i ""Niedopałek"". Zyskały one anonimową popularność, nim wydrukowano je w almanachu ""MetrOpol"". Kiedy jednak wybuchł skandal, wywołany tą publikacją, Aleszkowski był już w Wiedniu, gdyż wcześniej podjął decyzję o emigracji. W jakiś czas potem przeniósł się do USA, gdzie mieszka do dzisiaj. Podobną, anonimową sławą, cieszyło się przez lata jego opus vitae ""Nikołaj Nikołajewicz"". Powieść tę, a właściwie powiest&, bo takim terminem określa się w Rosji dłuższe opowiadanie, napisał Aleszkowski w roku 1970. O publikacji nawet wówczas nie marzył. Nie chodziło tylko o wymowę polityczną utworu, który mógł autora zaprowadzić z powrotem do łagru. Także drastyczna, nie tylko według sowieckich kryteriów, tematyka sprawiła, że pisarz od razu przeznaczył dzieło do anonimowego rozpowszechniania. Po samizdacie przyszła kolej na ""tamizdat"". Utwór został wydany w roku 1980, w Ameryce, wraz z opowiadaniem ""Maskirowka"" (""Maskowanie""). Wkrótce potem wyszły inne, powstałe w latach siedemdziesiątych książki Aleszkowskiego: Ręka i Kangur, a po nich, napisane już na emigracji, Mała błękitna chusteczka, Karuzela i Śmierć w Moskwie. Dzięki pierestrojce Aleszkowski mógł być drukowany i w Związku Radzieckim - w 1988 roku ""Nowyj Mir"" opublikował jego piosenki, a w dwa lata później ukazał się ""Mikołaj Mikołajewicz"". Tego już Kraj Rad nie mógł przeżyć: niedługo potem nastąpił rozpad imperium. Od dwóch lat w ojczyźnie autora dostępne jest trzytomowe wydanie dzieł Juza Aleszkowskiego"" - fragment posłowia Jerzego Czecha."
  • Ilość stron: 88
  • Wydawnictwo: Czarne
  • Format: 125 x 195