Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Opinie Księgarnia Książki Historia i literatura faktu Widziane z Kremla
Widziane z Kremla

Widziane z Kremla

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro

Opis produktu

Gdziekolwiek jestem, ludzie, którzy o mnie słyszeli, koniec końcem mówią Piotrze Kuźmiczu, powiedzcie, ciężko było rządzić Polską... Bardziej wtajemniczeni dodają Jak ci się to udawało, że polskie sprawy w Komitecie Cen tralnym partii prowadziłeś przez lat, za Gomułki i za Gierka, i przy Kani Ci, którzy nic nie wiedzą, ale wiele słyszeli, pytają z widocznym wciąż strachem Czy nasi staruszkowie niektórzy mówią z szacunkiem nasze kierownictwo chcieli naprawdę, aby nasza armia, nasi chłopcy bili się z Polakami Wiem, że w Warszawie niektórzy nazywali mnie Namiestnikiem, Wielkim Księciem i obdarzali podobnymi, nie tyle tytułami, co epitetami, czerpiąc inspiracje z carskich czasów podporządkowania Nadwiślań skiego Kraju stolicy imperium w mieście świętego Piotra nad Newą. Jako historyk z wykształcenia, a co może ważniejsze z zamiłowania zajmujący się historią Polski, boleśnie odczuwałem szpile tych aluzji. Rozumiałem jednak zawartą w nich gorycz. Dziś widzę ze szczególną jaskrawością w pracy zawsze odczuwałem ciężar tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w stosunkach między naszymi narodami, między państwami. Te carskie aluzje były dla mnie światłem ostrzegającym, nakazującym zrozumienie polskiego losu i charakteru oraz szacunek dla nich. To także zapewne doprowadziło do tego, że niektórzy na Kremlu obdarzali mnie z równą skrajnością mianem ,,polskiego nacjonalisty ... Dziś wszystko, o co mnie pytają, a także to, czego nawet się nie domyślają, należy do przeszłości. Nadszedł czas, aby o tym porozmawiać. Widmo tajemnic upadłej władzy krąży nie tylko nad Polską. Mii których zwyczajnie i po ludzku straszy. Widmo rzuca długi cień. Jedli usiłują się wydostać z niego za wszelką cenę, inni poddają się, z pokorą chyląc głowy w oczekiwaniu ciosu. Tajemnice, jak świeże rany, męczą ludzi. Są niebezpieczne jak rdzewiejące miny. Mówić Milczeć Do niedawna byłem przekonany, że trzeba siedzieć cicho. Tylu zresztą pojawiło się odkrywaczy tajemnic upadłej władzy, tylu wiedziało , iż byłem przekonany, że w takiej fali zniknąć musi każda prawda. Toteż nie chciałem się pchać ze swoją. mieszyła mnie powtarzająca się słabość wielu opowieści ludzi dobrze wiedzą cych , którzy nagle odkrywali tę jedyną, prawdziwą tajemnicę, tłumaczącą wszystko, co się wydarzyło. Ale nie ma jednej, prostej tajemnicy przeszłości. Zwłaszcza jednej, prostej tajemnicy Kremla, tak dziś łatwo odkrywanej przez licznych pamiętnikarzy, którzy nawet nie bywali za jego murami. Tak jak nie ma tej jednej jedynej tajemnicy Warszawy, Pragi, Berlina czy Budapesztu. Jest wiele, bardzo wiele szczegółów, ale nie ma jednej, prostej tajemnicy, którą tłumaczyłoby się fenomen trwania władzy i jej upadku, i u nas, i w Polsce, i w Czechosłowacji, i w innych krajach obozu. Ale za tą jedną, w prosty sposób tłumaczącą wszystko tajemnicą tęsknili ludzie, którzy jesz
  • Ilość stron: 266
  • Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza BGW