PianoCraft 640 jest najlepszym zestawem mini na ry
Jestem audiofilem. Bardzo długo szukałem zestawu do sypialni, właściwie ponad dwa lata. Żaden nie spełniał moich oczekiwań. Przymierzałem się do Denona D-F102, ale zniechęcił mnie brak portu USB. Kiedy pojawił sie zestaw Denona D-F107 byłem juz prawie zdecydowany i wtedy postanowiłem odsłuchać PianoCraft 840.Do tej pory Pianocrafty grały całkiem nieźle, ale obsługa tych zestawów w mojej opinii była bardzo siermiężna. Płyty długo sie wczytywały, mechanizmy działały z pewnym opóźnieniem. Słowem, do kultury pracy Denona było im bardzo daleko. Po odsłuchaniu zestawu 840 (z DVD) stwierdziłem, że dźwięk jest rewelacyjny. Niestety, znów zauważyłem zbyt długie wczytywanie płyt CD, kiepsko działająca obsługa ID3tag. Postanowiłem odsłuchać Pianocraft 640 i to był strzał w dziesiątkę. Dźwięk rewelacyjny. Denon D-F107 w porównaniu wypadł bardzo blado. Wzmacniacz Denonazapycha się, dźwięk jest zawoalowany, basy chude, przestrzeń taka sobie. U Yamahy wszystko jest na swoim miejscy - gra kapitalnie. Wersja 640 szybko wczytuje płyty, bardzo dobrze obsługuje tagi, jest zdecydowanie lepsza do wersji 840 z DVD.
Jedyne, co mam do zarzucenia temu zestawowi to portdla IPoda. Może dla kogoś wyda sie to zaletą, ale dla mnie IPodomania to jakaś paranoja. IPody grają jak przeciętne MP3, a są wszędobylskie. Proponuję posłuchać Irivera, Cowona, które prezentują nieporównywalnie lepszy dźwięk. Cóż Yamaha uległa "czarowi" pana Jobsa - trudno... Naszczęście port Ipoda można zaślepić.
Gorąco polecam ten zestaw wszystkim niezdecydowanym. Yamaha nie tylko świetnie gra ale i bardzo ładnie wygląda, ale to rzecz wtórna, jak dla mnie. Można kupować w ciemno.