Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies .

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

cokupic.pl Opinie Sprzęt RTV Audio Kolumny i głośniki Yamaha NS-777
Yamaha NS-777
71% osób poleca
29% osób nie poleca

Yamaha NS-777

Producent: Yamaha

3.88/5

Średnia ocena
według 17 opinii

Produkt rekomendowany

ckRank - Dobry

Najtańsza oferta

2132,33

Kup ten produkt na Ceneo

Kup ten produkt na Allegro

Opinie użytkowników

Sortuj wg
Ocena:

5/5

uzytkownik_anonimowy
Autor: Mikołaj
Opinię dodano: 2011-08-11 19:03:18
Opinia o Yamaha NS-777
Niewiedza
Kolumny rewelacyjne. Wszystkie inne marki w tej cenie się chowają. Jeśli ktoś pisze, że nie podobał sie mu odsłuch, to chyba słuchał je na Denonie lub jakimś innym badziewnym ampli. Generalnie zasady są dwie: 1/podłączenie tylko na Bi-ampingu - powala na kolana jakością. Tak szczegółowych kolumn jeszcze nie słyszałem ,a przed kupnem słuchałem wielu. Na B-ampie wysokie graja całkiem inaczej, czysto ale nie "tna" ucha, srodek- rewelacja, o basie już nie wspomnę. 2/ Podłączać tylko! da ampli Yamahy, z innymi grają całkiem inaczej. Ampli - od 667, 671 i w górę. Zasilacz w amplu co najmniej 400 Watt. Dlatego niższe modele nie pasują, po prostu są za słabe. Ja mam na 767. I jeszcze ważna rzecz, o której warto wspomnieć. Spotkałem sie z opiniami na forach, że pomimo _bi-amp "dudnią', grają bezpłciowo. Od razu uczulam, zrobić to, czego np. nie zrobił mój kumpel i narzekał na dźwięk. Jeśli podłączamy do Yamahy - to WŁĄCZYĆ w amplu FUNKCJĘ Bi-amp, którą wbrew pozorom nie wszyscy "wpadną" włączyć (przynajmniej ja znam dwie takie osoby). Moim zdaniem, graja lepiej niż Soavo, cena których jest 2x wyższa. Nie wspomne juz o KEFach, JBL, Klipschach i Waflach, których dźwięk w tym przedziale cenowym jest... no cóż. Każdy ma swoje upodobania, też nie brałem pod uwage Yamahy, ale na Bi-ampie mnie powaliły. I w cale nie są to subiektywne odczucia. Ale... tak czy owak, ucho ma każdy inny. Ja radzę tylko posłuchać je na Bi-ampie i koniecznie tylko z ampli Yamahy 7.2 posiadających tę funkcję.

Plusy

  • - atrakcyjny design
  • - dobra moc
  • - niezawodność
  • - łatwość podłączenia
  • - dobra jakość dźwięku
Ocena:

5/5

uzytkownik_anonimowy
Autor: Modu
Opinię dodano: 2012-10-06 11:00:14
Opinia o Yamaha NS-777
hmm...a ja jednak na tak :D
Zestaw:
odtwarzacz marantz cd1020 optykiem wpięty do Yamaha RX-V373 - kable głośnikowe Alphard DaVinci 4x2,2 bi-wired...pomieszczenie 11x6m...a było to tak
Zaczęło się od podłączenia głośników na zwykłej beztlenówce 2x4 szeregowo przez blachy na zwrotnice...KATASTROFA ! ! !
Muza bez żadnego brzmienia, niskie niewyczuwalne, buczące, brodzące po podłodze jak uciekające węgorze, średnich prawie brak a wysokie bolesne...pytanie co jest ? Stare eltaxy grały ładniej :(
Zmiana kabli, wywalenie blach, wi-wire i HEELLOOOO WORLD !!
Wszystko się zmieniło, głośniki zaczęły grać jak marzenie, wszystko brzmi i świetnie komponuje się w muzykę. Jedynie Amplik nie daje rady. Na te wielkie lochy potrzeba coś więcej niż marne 373. Od ok -10dB zaczynają ginąć niskie tony - chyba za mały zasilaczyk we wzmacniaczu i nie daje rady ich napompować tak jak powinien . . . ehh znowu wydatki
Ogólnie polecam głośniczki, moim zdaniem przy dobrej konfiguracji i małej inwestycji w kable będziecie zadowoleni.
Wygląd fantastyczny, ale zgadzam się w pełni z opiniami, że utrzymanie ich w czystości jest pracochłonne...

Plusy

  • - atrakcyjny design
  • - dobra moc
  • - niezawodność
  • - łatwość podłączenia
  • - dobra jakość dźwięku
Ocena:

5/5

uzytkownik_anonimowy
Autor: Gość
Opinię dodano: 2013-09-11 15:29:48
Opinia o Yamaha NS-777
Być może temat tych kolumn jest nieco przebrzmiały,nie są to przecież nowości, ale postanowiłem po przeczytaniu powyższych opinii dorzucić swoje trzy grosze. Co zwróciło moją uwage na Yamahy NS-777 ? oczywiście wygląd. Ktoś powie,że kolumny mają grać a nie wyglądać, ale z drugiej strony każdy lubi się otaczać pięknymi przedmiotami, a takie gabaryty na pewno będą rzucały sie w oczy nawet w dużym pokoju, powinny więc dobrze wygladać. Ponieważ nie chcialem kupowac "kota w worku" udałem się do salonu TOP hifi w celu odsłuchu. Pierwsze wrażenie to niesamowicie szczegółowe i ostre brzmienie, wręcz męczące, poprosiłem zatem o podłączenie innych kolumn w celu powrównania. Nie pamiętam szczegółowo jakie były to modele, jedynie marki: Mission, JBL, B&W. Wszystkie zagrały w bardzo przytłumiony sposób, z głuchym basem i wysokimi, a gdzie tony średnie na których bazuje więkaszośc instrumentów i wokale ?
Nie zrażony pierwszym wrażeniem pomyślałem sobie, że ostatecznie posłużę się potencjometrami do regulacji barwy dźwięku, nie jestem przecież ortodoksyjnym audiofilem jakich nie barukuje na forach. Po podłączeniu kolumn w domu kablami 2 X 2,5 mm dźwięk zabrzmiał zdecydowanie lepiej. Kolumny zabrzmiały w pełnym zakresie ale dalej bardzo ostro. Zacząłem na nowo odkrywać płyty, które maiałem od lat i wydawało się, że znam je doskonale. Po jakimś czasie brzmienie kolumn wyraźnie złagodniało, a po wymianie kabli na 2 x 4mm uwypukliły się dodatkowo niskie tony. Od tego czasu minęło 2 lata i kolumny cieszą nadal moje oczy i uszy. Słucham różnej muzyki i przy każdej brzmią inaczej. Czasami wydaje mi się że jest za dużo basów a innym razem, że zbyt mało. Inaczej brzmią jeżeli odtwarzam Cd a inaczej z płyt winylowych. Mało tego, nieraz ta sama płyta brzmi różnie w zależności od mojego samopoczucia. Decydująca jest jednak jakość nagrań. Nie wszystkie płyty są zrealizowane lub wyprodukowane idealnie, miałem okazję słuchać kiedyś na bardzo dobrym sprzęcie płyty współcześnie nagranej, która brzmiała jak nagrana w latach 40. Nie wiem czy wymiana tych kolumn na takie za 10 tyś albo 100 tyś dała by poprawę 5 - krotną albo 50- krotną, kto taką różnice jest w stanie wychwycić ? ile osób ma słuch absolutny ? Sprzęt ma za zadanie w miarę wiernie odtworzyć muzykę, ale na dobrą sprawę nikt nie wie jak powinno brzmieć nagranie. Brzmienie instrumentów jest poddawane wielu modyfikacjom, kolejno przez wzmacniacze, obróbkę w studio nagraniowym itp. Nie zapominajmy też, że każdy z nas inaczej słyszy, dlatego dla jednego brzmienie kolumn jest idealne a inny słyszy tylko dudnienie basu. Uważam, że Yamahy NS 777, na tyle wiernie i neutralnie odtwarzają muzykę ,że pozwalają czerpać radość z jej słuchania, a przecież to jest najważniejsze.

Plusy

  • - atrakcyjny design
  • - dobra moc
  • - niezawodność
  • - łatwość podłączenia
  • - dobra jakość dźwięku
Ocena:

4/5

Opinię dodano: 2012-01-13 03:13:47

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
NS-777
Czytając wcześniejsze opinie zastanawiam się jaki jest w ogóle sens zamieszczania ich tutaj. Opinie czy komentarze typu: "świecą się jak psu ja.." są mało konstruktywne i nie wnoszą nic mądrego do dyskusji. Słuch jest bardzo subiektywny i jednym dźwięk tych kolumn się spodoba a innym nie. Przy opisie wrażeń odsłuchowych warto podać pełną konfigurację sprzętową czyli odtwarzacz, wzmacniacz ew. amplituner, kable itd. oraz wymiary pomieszczenia odsłuchowego. Ponadto w sklepach często podpinane są amplitunery kina domowego które wypaczają dźwięk stereo. Pamiętajmy, grają nie tylko kolumny lecz cały zestaw. Ja osobiście rozważałem te kolumny i Wharfedale Diamond 10.7 i po odsłuchu zdecydowałem się na Yamahy właśnie. Nie będę się rozwodził nad głębią basu itp. Po prostu ich brzmienie bardziej przypadło mi do gustu. I trzeba dać im czas ok. tygodnia na wygrzanie, wtedy ich charakterystyka diametralnie się zmienia. W tym przedziale cenowym nie są wybitne ale na solidną czwórkę zasługują na pewno. Plusik za wygląd, choć utrzymanie ich w czystości wymaga wysiłku. Dla uzupełnienia u mnie grają z amplitunerem stereo RX-797 z kablami Monster Cable i w większości z gramofonem YP-211 w pomieszczeniu ok. 20m2. Brak jakiegokolwiek dudnienia czy buczenia. Mam nadzieję że moja opinia pomoże innym w dokonaniu wyboru.
Ocena:

1/5

Opinię dodano: 2011-06-03 02:11:45

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
W tej cenie można znacznie lepiej trafić!!!
Długo nie mogłem się zdecydować jakie kolumny zakupić,wybór padł na NS-777 ze wzgledu na swój atrakcyjny wygląd.Niestety wygląd to nie wszystko.Po kilku dniach użytkowania kolumny rozczarowują jakością dźwięku. Bas coś tam puka ale nie jest to czego można się spodziwać po głosnikach w tej klasie cenowej.Wysokim tonom można zarzucić brak szczegółowości oraz nadmierną natarczywość.Z jakością wykonania też nie jest tak jak powinno byc w tej cenie.
Ocena:

3/5

Opinię dodano: 2011-05-30 02:12:38

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
Prawda
Mam wrażenie że ludzie którzy piszą o tych kolumnach że mają czysty dźwięk i dobry bas w życiu nie byli na odsłuchu w sklepie tylko zamówili przez internet na tak zwany wygląd. Kolumny japońskiego producenta to dźwiekowo zdecydowanie sredniaki a w cenie 2000zł to nawet poniżej tej średniej.Jest tyle lepszych produktów że aż głowa boli jak mozna je kupić. Fakt ze wyglądają fajnie ale to nie tylko mebel.Kolumna przede wszystkim powinna dobrze grac.NS-777 sypia piachem zamiast wysokich tonów, Bas jest pudełkowaty i absolutnie bez zadnej kontroli.Znam te kolumny doskonale i powaznie mówię zeby sie przed nimi wystrzegać , szczególnie do uzytku stereo.
Ocena:

5/5

Opinię dodano: 2012-03-30 08:12:42

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
Opinia dla niezdecydowanych
Witam

Wszyscy z nas przed zakupem produktu audio stoją przed dylematem, jak skonfigurować sobie sprzęt. Poszukujemy opinii na forach internetowych. A w zasadzie im bardziej się zagłębiamy w te opinie tym bardziej przed trudnym stajemy wyborem. Dlaczego??? Ponieważ bardzo często opinie są sprzeczne o danym produkcie. Jeżeli są bardzo przychylne i pozytywne zastanawiamy się, czy ta akurat opinia nie została napisana przez przedstawiciela producenta. a jeżeli jest bardzo zła, fatalna to czy nie została napisana przez maniaka, zagorzałego fana innej marki.

Przed zakupem byłem w korzystnej sytuacji, ponieważ moi znajomi mają zapędy audiofilskie. Mogłem sobie przetestować zestawienia sprzętowe od 5000 do 40000 zł. Ale żadna z osób nie posiadała kolumn Yamahy NS-777. Powiem więcej, w ogóle kolumn Yamahy nikt nie posiadał. Głośniki zakupiłem w zestawie z NSC444 i NS333 po opini jednego z moich przyjaciół, który nie ma wypaczonego ucha, ale z drugiej strony trochę w "ciemno". Zestaw głośników podłączyłem do amplitunera RX-V765. Współpracuje on z Blu-Ray Sony BDP S370. Pierwsze wrażenie nieciekawe. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego po tych głośnikach. Zwykłe brzmienie w zasadzie niczym się nie wyróżniało. Zmieniałem ustawienia -trochę lepiej. Ręcznie wysterowałem każdy z głośników (aneks salonowo-kuchenny 45 m2), było jeszcze lepiej, ale nadal nie tak jakbym sobie życzył. Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, gdy zmieniłem przewody 2x2.5 mm na 2x4mm Alphard Da Vinci. Może i nie są to najdroższe przewody, ale przetestowało je 3-je moich znajomych porównując je do kilka razy droższych. Efekt imponujący. Sam byłem zaskoczony brzmieniem, jakie udało się wydobyć z tych kolumn. Tony niskie piękne i soczyste nawet przy mocno wyciszonym amplitunerze. Środek czysty i wyraźny, ale nie wychodzący mocno do przodu. A tony wysokie to coś wspaniałego. Delikatne, ale wyraźne tykanie, cykanie, nie piszczenie jak to się często zdarza. Przy satelitach i głośniku centralnym również od razu wymieniłem przewody na Alpharda, tyle że 2,5 mm. Efekt w kinie domowym satysfakcjonujący +. Głośniki niskotonowe 8" w przednich kolumnach zaczęły się wychylać do 5-6 cm. Przy poprzednich przewodach 2,5mm z tzw. beztlenowej miedzi 99.99% w zasadzie tylko około 2 cm. Nie narzekam nawet na nóżki, przy tych głośnikach. Moja labradorka nie jest w stanie na szczęście ich przesunąć. Mają tendencję do delikatnego przyklejania się do podłogi.

Znajomi koledzy jak sobie odsłuchali kolumny to im po prostu "szczena" opadła. A mają przecież kolumny Klipsch-a, Dali, Monitor Audio, czy np. JBL-a i to nie najtańszych serii.

Koleżanki, koledzy. Przez 2 lata byłem pracownikiem salonu RTV_AGD. Sprzedawaliśmy te produkty, na których nam najbardziej zależało. Dlatego odsłuchy w salonach RTV_AGD, czy wyspecjalizowanych salonach Audio nie muszą być wiarygodne. W 75% tak w zasadzie jest i już. Nie będę się mocno w tej kwestii - domyślcie się.

Reasumując, gdy podłączycie kolumny pod mocny amplituner i zastosujecie odpowiedniej grubości i jakości przewody myślę, że będziecie zadowoleni z zakupu. Ja zostawiam je na dożywocie, gdybym nawet zakupił za kilka lat inne kolumny.

Pozdrawiam wszystkich.

Ocena:

3/5

Opinię dodano: 2011-06-03 02:11:47

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
wstyd dla Yamaha
Te kolumny to obciach dla marki Yamaha. Jedynie co to fajowo wyglądają. Dobrze ze przed zakupem posłuchałem , o losie ale bym utopił kase.Z moją yamahą stereo RS-700 niestety njie zagrało to najlepiej. ostro sycząco i bez głębi
Ocena:

5/5

Opinię dodano: 2012-09-21 01:19:17

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
Idealne do smooth jazzu
Kolumny mam jakieś 2 lata, z ampli Yamaha Rx V765 w salonie dedykowanym do kina domowego (sporo grubych zasłon, spory dywan itd.) odsłuchiwanie np. Rosy Passos (Besame Mucho), czy Kirk Whalum (numer Til I Get It Right) jest przyjemnością niezwykłą, nie potrzebuję trzymać ani cygara, ani fajki, ani whisky, wystarczą piloty.
Imponują mi wysokie tony, krótko pisząc słychać to, co na innym sprzęcie bywa gdzieś jakby za kotarą.
Zdaję sobie sprawę z subiektywizmu, nie ukrywam, że znajomi nie dowierzają, że tak grają relatywnie tanie głośniki.
Ocena:

4/5

Opinię dodano: 2012-12-24 07:29:01

od: 2132,33

Opinia o Yamaha NS-777
Straszliwe rozczarowanie :(-HELP:)
Olśniony brzmieniem NS555 dla potrzeb mojego RXV1500 zakupiłem NS777. Spodziewałem się fajerwerków a tu po kalibracji absolutna lipa. Zero szcegółów, sceny, przestrzeni, głębi - jest tylko głośne nijakie granie jak w Jamo606. Przykładam ucho do głośników - żadnego szczegółu, zero basu, wysokie tony tną uszy- do licha ciężkiego co jest? Sprzęt zaczyna głośnawo grać gdy gałę skręcę na "-20". Ale jest tylko nadal niewyraźnie głośno....Jest kilka dróg:1. nie wygrzane kolumny (no dobra przestaną ciąć uszy syczeniem)-a reszta. 2: może ten amplituner RXV1500 jest trafiejny do stero-ale ma psia kość 500W na zasilaczu-jak w Czernobylu mocy nie powinno mu brakować. Kolumny w systemie 5.0 połączone : fronty -4mm, central and tutti quantti=1.5mm kable z miedzi beztlenowej. Pomieszczenie okł. 20m/2. Proszę o jakieś sugestie mądrzejszych/bardzie doświadczonych lub cierpliwych ba ja jestem zdruzgotany........

Podsumowanie opinii o Yamaha NS-777

  • 41%
    Użytkowników dało ocenę 5/5
  • 24%
    Użytkowników dało ocenę 4/5
  • 24%
    Użytkowników dało ocenę 3/5
  • 6%
    Użytkowników dało ocenę 2/5
  • 6%
    Użytkowników dało ocenę 1/5

Plusy

  • - dobra jakość dźwięku (36%)
  • - dobra moc (30%)
  • - atrakcyjny design (24%)

Minusy

  • - nieatrakcyjny design (6%)

 

Ceny w sklepach ceneo

Oferty allegro